poniedziałek, 8 lipca 2013

Kominek - grill - wędzarnia - piec do pizzy

                       

          Wędzenie w "średniej" temperaturze






   
    Kominek zewnętrzny budowałem nie tylko jako   urządzenie, które ma umilać chłodne wieczory, ale
także jako grill.





                                   

Po opanowaniu grillowania kiełbasek, szaszłyków oraz kurczaka...

                      


                           ...zbudowałem dymo-generator:
                                                
          Proste urządzenie, do którego wsypuje się zrębki wędzarnicze z drzew liściastych.
Generator działa na zasadzie wytwarzanego podciśnienia, dzięki podłączeniu "4 watowej" pompki.
Temperatura dymu oscyluje w granicach 24° C, dlatego wewnątrz wędzarni zamontowałem 500W   elektryczną grzałkę podłączoną do termostatu z sondą.

I zaczęło się zadymianie, najpierw w kuchni:

          
 Ryby, drób, serki przed wędzeniem trzeba poddać np.12 godzinnej kąpieli w solance z przyprawami.
Natomiast kurczaka dodatkowo "sparzyć" w wywarze z warzyw.




            Podczas parzenia trzeba utrzymać
odpowiednią temperaturę rosołku oraz wewnątrz
samego mięsa.


                                  






   Następnie przygotowane wyroby     trzeba dobrze obsuszyć.





        Wędzenie odbywa się w zamkniętej wędzarni pomiędzy 45 a 50° C przez 2,5 - 3h.
Na początku rzadkim, potem gęstym dymem.







 














     Podczas wędzenia zrezygnowałem z podgrzewania (70-90°C) w końcowej fazie procesu. Nie wpłynęło to ujemnie na smak.


A najlepiej smakuje z zimnym Belgian Blond i Malinowym...


       

                         









   Ryby wyszły wspaniałe, delikatne, zrównoważone w smaku.
Piersi i udka kurczaka soczyste, pachnące łagodnym olchowo - bukowym dymem i ziołami.
Serki zyskały niepowtarzalny smak i aromat delikatnego wędzenia i przypraw.







     Rozochocony możliwościami jakie daje ciepło pochodzące z drewna, wpadłem na pomysł wykorzystania kominka jako pieca do pizzy. Iwia przygotowała ciasto oraz składniki, a ja zrobiłem sos.

Ciasto:

 - 20g drożdży,  2 szkl. mąki, 3/4 szkl. letniej wody, łyżeczka cukru, 1/2 łyżeczki soli, 2 łyżeczki oliwy
 - z drożdży, wody i cukru robimy zaczyn, odstawiamy na ok. 10 minut
 - pozostałe składniki mieszamy razem, łączymy z zaczynem i wyrabiamy ciasto tak długo, aż będzie się
   odklejać od ręki, odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 30 minut
 - po wyrośnięciu ponownie wyrabiamy, wałkujemy dodając mąki












                           





        Ciasto położyłem na ruszcie i podpiekałem w piecu około 5
minut, następnie obróciłem, posmarowałem zarumienioną stronę sosem i nałożyłem składniki.


Sos:
- przecier pomidorowy, ketchup, zioła prowansalskie

Składniki:
- szynka, pomidory, ananas, mozarella, ser żółty, ser pleśniowy, papryka konserwowa bez skórki...


 












        Pierwsze10 minut piekłem w otwartym piecu, kolejne 5 przy zamkniętym (oczywiście ognia nie powinno być). Następnym razem położę pizze na rozgrzanym  kamieniu szamotowym.


                                                                               



      Ciasto wyszło troszkę za suche i za bardzo
dymne, składniki za mało podpieczone.
     Prawdopodobnie uzyskałem zbyt wysoką temperaturę, ognia też nie powinno być.
    Ale jak na pierwszy raz to i tak duże smakowe zaskoczenie, teraz tylko w taki sposób będę robił pizzę, polecam eksperymenty kulinarne :)
     





       Na początku nowego sezony u miejscowego kamieniarza kupiłem wypolerowany granitowy kamień. Teraz pizza wychodzi idealnie, kamień rozgrzewam, następnie układam na nim pizze na 15 minut.
    + Piwo Keller