piątek, 27 września 2013

Zacieranie w torbie Brew in a Bag - BIAB

      Kontynuując naukę jako piwowar domowy natrafiłem na ciekawy sposób zacierania Brew in a Bag - warzenie w torbie. Metoda polega na umieszczeniu w kotle zaciernym np. nylonowej torby i zacieraniu bezpośrednio w niej.





















     Odszukałem na strychu bawełniany materiał o dość dużej gramaturze (solidne płótno tapicerskie).
Wyparzyłem dwukrotnie i zacząłem testować w najmniejszym kotle zaciernym świata.
Po zatarciu okazało się, że brzeczka przednia jest bardzo podobna pod względem klarowności do brzeczki, którą filtruję przez "oplot".
     Zamówiłem sito do mojego gara z blachy kwasoodpornej 1 mm (w firmie Laser-Preci) oraz  worek z siatki nylonowej 200 mikronów (WT Technologie).
    Po zatarciu sito ustawię nad kotłem aby brzeczka zawarta w młócie powoli wypływała i nie czekając będę mógł jednocześnie podnosić temperaturę.
    Mam pewne obawy co do wydajności, ale dodanie np. 0,3 kg słodu nie będzie stanowiło problemu.

 

















 










          Otwory w sicie zostały wycięte laserowo a worek dostarczyła  firma z Sosnowca, która zajmuje się produkcją
filtrów dla przemysłu.

                                                      
   Pierwsze zacieranie z zestawu surowców Māori Amber 22l -13° BLG. Filtracja przebiegła bez zakłóceń, brzeczka dobrze przepływała przez siatkę po uniesieniu sita nad gar. Przelałem przez młóto około 5 litrów wody aby uzyskać 24 litry przed gotowaniem. Po gotowaniu BLG 14°,objętość 22l.





















                                                                      

                                                      
 
   Osadu  na dnie fermentora w normie, po 12h zaczął  krążyć.






    Fermentacja przebiega prawidłowo. Dobranie siatki o przepuszczalności 200 mikronami okazało się trafione.
    Wydajność trochę większa od zakładanej, następnym razem przepuszczę przez młóto o 2 litry  wody więcej mierząc gęstość.
    Całkowity czas procesu z zacieraniem w torbie wyniósł 5 godzin.

      Po 9 dniach fermentacji w temperaturze 21°C, BLG zeszło do4°,
na dnie około 1,5 cm osad i drożdży.

 

















    Po "fermentacji cichej"  (14 dni) pływające drobiny opadły na dno fermentora, przelałem piwo do butelek.


 


 

     Byłem bardzo ciekawy jak wyszło i po 3 tygodniach od
zabutelkowania otworzyłem jedną butelkę.
     Piwo jest smaczne, słodowe i jednocześnie zaopatrzone w ciekawe smaki i aromaty pochodzący z chmieli Grenn Bullet,  Motueka, Dr. Rudi i Kochatu.
     Na razie jest bardziej mętne od piw filtrowanych przez  "oplot", ale w niczym to nie przeszkadza, a nawet dodaje dodatkowej tajemniczości :).